wtorek, 28 maja 2013

words

Ostatnio słów permanentnie brakuje. Moich i cudzych.
W poszukiwaniu inspiracji uciekam do miejsc już dawno zapomnianych.
Czytając co chwila uśmiecham się szeroko do monitora i zazdroszczę tamtej Ja.
Tych słów przede wszystkim...

2 komentarze:

  1. Też tak miałam, ale trzeba do przodu. Trzeba się uśmiechać, ale ku przyszłości.
    Słowa i nowa Ty pojawią się z czasem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem na takie braki świetnie sprawdza się oderwanie od codzienności w postaci kilkudniowego wyjazdu. Gdziekolwiek. Inne otoczenie, nowe doświadczenia, powrót i nowa Ty.

    OdpowiedzUsuń