
(C) Żywot-Żarłonia
Coś dla duszy i dupy zrazem.
Zaspałam. Po raz pierwszy w życiu chyba. Jednak wyrzutów sumienia brak.
Zaspałam. Po raz pierwszy w życiu chyba. Jednak wyrzutów sumienia brak.
Bo się w końcu wyspałam.
Bo śniadanie porządne i kawa ciepła była.
Bo Bach z Schubertem przy sprzątaniu pomagali, a pani w sklepie jakoś inaczej się uśmiechała.
Bo czas znalazłam na wizytę w bibliotece.
Bo pies się ucieszył, że długi spacer mu się trafił.
Bo ja jakoś spokojniej dzisiaj żyłam.
Bo czas znalazłam na wizytę w bibliotece.
Bo pies się ucieszył, że długi spacer mu się trafił.
Bo ja jakoś spokojniej dzisiaj żyłam.
I dobrze.
OdpowiedzUsuńCzasem trzeba ;)
Dobrze jest czasem spokojnie pożyć :-)
OdpowiedzUsuńCzasami się zastanawiam, jakby to było zaspać, ale ja po prostu... no, nie umiem :D
OdpowiedzUsuń