Znalazłam swoją ostoję w polskiej muzyce. Teksty, które pozostają w głowie na długo. Mądre teksty. O życiu, mijaniu, tęsknocie. Idealne na zimowe wieczory, nawet te bez białego puchu. I głos! Nietypowy, nieprzesłodzony. Oryginalny. Trochę szorstki. A melodie? Delikatne. Ta z "Jej zapachu" powoduje uczucie nostalgii. Jakże pięknej. Pełnej tęsknoty za czymś czego do końca nazwać nie umiem.
Ania Dąbrowska "Bawię się świetnie"
Styczeń przyniósł dużo. Mimo że to tylko cztery dni. Przyniósł satysfakcje, z faktu, iż potrafię po angielsku uświadomić studentowi politologii, że szans na kawę nie ma. Przyniósł podekscytowanie naszą ligą siatkarską. Przyniósł nieśpieszne wieczory i powolne ranki. Kilka dobrych książek. Nowy smak herbaty.
I siłę.
Dobrze zaczęłaś, nie ma co...;)
OdpowiedzUsuńoby reszta tylko podobna była :)
UsuńTeż mi się podoba ten styczeń- za to co przynosi i jaki jest.
OdpowiedzUsuń:-)
Piękny taki silny start:)
OdpowiedzUsuń